Bo tylko chwila
- dzieli mnie od najcenniejszej wartości
- jaką jest podróż.
A czy jest coś bardziej wymyślnego
- w postrzeganiu miejsca ?
To kwestia akceptacji, miejsca w którym jestem,
"Zielonego Azylu", w którym mieszkam
- a następnie obserwacji
- miejsca, kultury i dążenia do chęci poznania
- nowych miejsc.