Newsletter

Itineraria, mirabilia, delicje, czyli pisanie z...

Krszysztof A. Worobiec
Ostatnio widziany: 9/21/2026
€8.00
Dostawa kurierska do Niemiec, do 30kg tylko 4€! (Sprawdź!)
€8.00

Są więc rozmaite sposoby opisywania podróży. Maria Konopnicka na przykład swoje włoskie wrażenia zawarła po prostu w kilkudziesięciu wierszach opublikowanych w 1901 roku w tomiku Italia. Jarosław Iwaszkiewicz zamiast przedstawiać słoneczną Italię wolał pisać o spotkaniach z ludźmi, bo jak tłumaczył: Nie można Italii opisać słowami []. Nie da się ująć świata, tej rozhukanej sfory, owego tabunu pełnych czarniawych ogierów, nie da się zamknąć w złotą oprawę słów [], więc zrezygnowałem z opisywania pejzaży włoskich i napisałem o pieskach i kotkach, czasami o ludziach. Ludziach, których kochałem.

Oprócz książek warto zabrać w podróż jakiś zeszyt, kalendarz, notatnik. Od kilkunastu lat robię to zawsze w czasie wędrówki, a po jej zakończeniu porządkuję i uzupełniam notatki. Całość opatrzoną ilustracjami drukuję jako Zapiski z podróży w nakładzie siedmiu egzemplarzy dla przyjaciół.

Niektórzy podróżnicy robią notatki na bieżąco, inni pod koniec dnia jak wspomniany Petrarka tuż po powrocie z wyprawy, jeszcze inni spisują wspomnienia po wielu latach jak Goethe. Niektórzy korzystają z luźnych notatek, inni prowadzą dokładne dzienniki, a jeszcze inni po latach odtwarzają z pamięci swoje obserwacje i wspomnienia jak zrobił to Patrick Leigh Fermor, bo w podróży utracił swoje notesy (a raczej zostały mu ukradzione). Niekiedy są to więc dokładne wspomnienia, kiedy indziej pojedyncze, zapamiętane fragmenty. Claudio Magris pisał w Dunaju: Pomiędzy podróżami, gdy wracamy do domu, próbujemy przenieść notatki z grubych teczek na płaską powierzchnię papieru, pliki, notesy, foldery i katalogi na strony maszynopisu. Literatura jako przeprowadzka: jak w każdej przeprowadzce coś musi się zgubić, a coś odnaleźć w zapomnianych zakamarkach.

Są też tacy, jak Jarosław Iwaszkiewicz, którzy w wyjątkowy sposób odświeżają swoje wspomnienie z podróży: Zazwyczaj ku końcowi grudnia wybieram sobie jakiś dość pochmurny wieczór i z podróżnego kuferka wydobywam rachunki minionego roku, zwłaszcza rachunki z podróży [] mnąc w ręku białe i różowe kartki rachunków, zielone i żółte kwadraciki biletów [] zjawiały się przed oczyma moimi sylwetki Londynu, Paryża, Rzymu, Kopenhagi miast pełnych wspomnień i nowych czekających mnie zdarzeń.

Jedno jest pewne: warto wracać pamięcią do podróży, czy to przeglądając jak Iwaszkiewicz rachunki (też tak robię, bo można z nich wyczytać, gdzie byliśmy, gdzie spaliśmy, co jedliśmy, o której godzinie), oglądając zdjęcia lub czytając swoje lub cudze opisy znanych miejsc. Warto to robić, bo podróże, nawet te długie, mijają szybko, a wspomnienia, zwłaszcza zapisane, zostają z nami. Przynajmniej jakiś czas


Książka Itineraria, mirabilia, delicje, czyli pisanie z... wysyłka Niemiecy od 2€. Wysyłka do Austrii i innych krajów - sprawdź na stronie "dostawa"

Dane bibliograficzne / Bibliographische info

Rodzaj (nośnik) / Produkt-Typ książka / Buch
Dział / Departement Książki i czasopisma / Bücher und Zeitschriften
Autor / Author Krszysztof A. Worobiec
Tytuł / Titel Itineraria, mirabilia, delicje, czyli pisanie z...
Wydawca / Herausgeber Austeria
Rok wydania / Erscheinungsjahr 2026
Rodzaj oprawy / Deckelform Miękka
Wymiary / Größe 12.3x20.7
Liczba stron / Seiten 104
Ciężar / Gewicht 0.889 kg
   
ISBN 9788378669128 (9788378669128)
EAN/UPC 9788378669128
Stan produktu / Zustand Nowa książka - sprzedajemy wyłącznie nowe nieużywane książki.
Osoba Odpowiedzialna / Verantwortliche Person Osoba Odpowiedzialna / Verantwortliche Person

Znaczniki produktu

Zapraszamy do zakupu tego produktu!