Dla jednych będzie to zimny zabójca, dla innych jeden z najuczciwszych walczących, biorący na siebie pełną, osobistą odpowiedzialność w służbie własnego kraju. Jednak w przypadku żołnierzy armii niemieckiej to pytanie ma swoje drugie dno – na ile młody chłopak z Tyrolu zdawał sobie sprawę, w czyim imieniu odbiera życie innym i do czego dąży armia, z którą doszedł na rosyjskie równiny?
[ze Wstępu]
Josef Allerberger, strzelec wyborowy 3. Dywizji Górskiej, walczył na najbardziej zagrożonych odcinkach frontu wschodniego i był świadkiem najkrwawszych zmagań armii niemieckiej i radzieckiej. Miał na koncie 257 potwierdzonych zabitych, a za skuteczność bojową został odznaczony Krzyżem Żelaznym.
Wspomnienia snajpera Wehrmachtu, który obserwował wojnę przez celownik karabinu, to wstrząsające świadectwo wojny widzianej oczami młodego niemieckiego żołnierza. Allerberger opowiada o swoich relacjach z towarzyszami broni, wspomina stratę najbliższych kompanów, kreśli obrazy okrucieństwa obu walczących armii. Opisuje, jak trafił do wojska, jakie przeszedł szkolenie i jak przebiegały akcje. Bez upiększeń przywołuje realia wojny na froncie wschodnim oraz naturalistyczne obrazy śmierci na polu bitwy. W jego relacji wojna jest bezwzględną walką o przetrwanie, toczoną według jednej zasady:
JEŚLI NIE ZABIJESZ, TO SAM ZOSTANIESZ ZABITY