Artur Daniel Liskowacki, to wybitny autor, można powiedzieć, że zachodniopomorski, bo od zawsze mieszka w Szczecinie, ale to nieco krzywdzące zawężenie jego przynależności, bowiem jest jednym z najwybitniejszych polskich pisarzy współczesnych pokolenia debiutującego w latach `70 i ceniony jest od Szczecina do Lublina, w całej Polsce i poza granicami. To poeta, prozaik (może przede wszystkim), dramaturg, radiowiec, krytyk i tłumacz. „Czaty” to zbiór najnowszych wierszy, które ukazują się w 70 rocznicę jego urodzin a też w nieomal okrągłą rocznicę debiutu (pierwszy wiersz opublikował w 1975 roku.
Wiersze, zawarte w tym starannie wydanym tomie, nie zaskakują w tym sensie, że mocno w nim pobrzmiewają refleksje właściwe osobie, która doskonale wie jak wiele jest przed i jak przepastnie dużo za.
Autor pisze:
Do czego służą wiersze.
Wiersze służą do mszy
Za dobre słowo dla złych.
Są takie, co służą do rymu
I taktu.
W moim odczuciu to przede wszystkim jednak wiersze, które komentują słowa już przez Autora w inny sposób wypowiedziane - w całej jego bogatej twórczości. Są to słowa rzetelnie podsumowujące moment życiowy w którym Artur Liskowacki się znalazł.
Zbigniew Joachimiak