Aschenbach ze zdumieniem zauważył, że chłopiec jest skończenie piękny. Jego twarz blada i wdzięcznie niedostępna, okolona miodowymi włosami, z łagodnie opadającą prostą linią nosa, z ujmującymi ustami i z wyrazem łagodnej, niemal boskiej powagi przypominała greckie rzeźby z najszlachetniejszych epok i przy najczystszej doskonałości formy emanowała tak niepowtarzalnie indywidualnym urokiem, że patrzący nie mógł się oprzeć wrażeniu, iż ani w naturze, ani wśród wytworów sztuki nigdy nie spotkał nic równie udanego.
Wir sehen, dass Sie uns von einem Mobilgerät aus besuchen. Möchten Sie die neue, für kleinere Bildschirme optimierte Version unseres Buchladens ausprobieren?