Nicht am Lager
Ostatnio widziany
02.07.2016
|
Dostawa Deutche Post tylko 1.40€.
Szybki kurier do 30kg tylko - 4€!
(Sprawdź!)
W kwietniu 1943 roku niemieckie władze okupacyjne przekazały społeczeństwu polskiemu informacje o odkryciu masowych grobów w Katyniu. Gadzinówki z „Gońcem Krakowskim” na czele codziennie podawały nowe wieści oraz zamieszczały listę polskich jeńców zamordowanych przez Sowietów.
Cóż mogli czuć Polacy, gdy jeden okupant – mający już na sumieniu miliony ofiar – wykorzystywał tragedię do celów propagandowych przeciwko drugiemu, winnemu nie mniejszych zbrodni? Komu wierzyć? Rozpoczęła się walka o prawdę. Niemcy przywdziali owczą skórę: odwołali się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, wysłali do Katynia komisję z udziałem Polaków – ba, zaczęli planowanie nekropolii... Doktor Konrad Orzechowski, o którym w niniejszym numerze pisze Witold Wasilewski, uczestniczył w tych pierwszych identyfikacjach. Po II wojnie światowej zwyciężyła – mówiąc dzisiejszym językiem – narracja, która powstała w gabinetach Kremla, a Orzechowski niemalże prosto z niemieckiego obozu koncentracyjnego trafił do sowieckiego łagru. Tam także miały trafić prawda i pamięć o Zbrodni Katyńskiej. Nie udało się jednak zrealizować tego planu Stalinowi i jego następcom oraz ich namiestnikom w Polsce zwanej ludową. Prawda przetrwała w pamięci narodowej i dzięki temu po upadku komunizmu można było wrócić do badań rozpoczętych w czasie wojny. O ekshumacjach z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku opowiada ich organizator i uczestnik, gen. prof. Bronisław Młodziejowski, w rozmowie z Rafałem Pękałą. Wbrew nadziejom, współpraca z Rosjanami po pierestrojce wcale nie była idealna i do dziś wciąż wiele pozostaje do wyjaśnienia. Jak pisał w 2010 roku śp. Janusz Kurtyka, prezes IPN, którego tekst przypominamy w numerze, „z punktu widzenia interesów państwa polskiego, jego obywateli, będących sukcesorami ofiar zbrodni [...] kontynuowanie w warunkach dotychczas przyjętych śledztwa w sprawie Zbrodni Katyńskiej jest ze wszech miar uzasadnione”. Dzisiaj, w czasie gdy Rosja coraz bardziej zaczyna przypominać ZSRR, a propaganda kremlowska coraz obficiej czerpie z wzorców wypracowanych przez specjalistów radzieckich (dość przypomnieć niedawno „opracowane” przez Rosjan dokumenty dotyczące rzekomej współpracy AK z Niemcami podczas wojny), słowa te nabierają szczególnego znaczenia i zyskują na aktualności. Jedną z ostatnich, często najważniejszych pamiątek po mężach, synach i ojcach – ofiarach Zbrodni Katyńskiej – były listy z obozów jenieckich. Przechowywane przez lata jak relikwie, ukrywane, przeczące propagandzie komunistycznej. Na ich podstawie powstał artykuł Krzysztofa Łagojdy, który publikujemy w tym numerze „Pamięci.pl” – to ostatni głos ofiar, który dotarł do ojczyzny...
Książka Pamięć.pl Biuletyn IPN 2015/04/37 wysyłka Niemiecy od 1.40€. Wysyłka do Austrii i innych krajów - sprawdź na stronie "dostawa"
Skip to similar books
Skip to product details
Dane bibliograficzne / Bibliographische info
|
Rodzaj (nośnik) / Produkt-Typ
|
Buch auf Polnish |
|
Dział / Departement
|
Książki i czasopisma / Bücher und Zeitschriften
|
|
Tytuł / Titel
|
Pamięć.pl Biuletyn IPN 2015/04/37 |
|
Język / Sprache
|
polski / polnisch
|
|
Wydawca / Herausgeber
|
IPN |
|
Rok wydania / Erscheinungsjahr
|
2015 |
|
Rodzaj oprawy / Deckelform
|
Miękka |
|
Wymiary / Größe
|
20.5x28.0 |
|
Liczba stron / Seiten
|
72 |
|
Ciężar / Gewicht
|
0,21 kg |
| |
|
| ISSN |
20847319
|
| EAN/UPC |
977208473100234
|
|
Stan produktu / Zustand
|
Neue Bücher - wir verkaufen nur neue, polnische Bücher. |
|
Osoba Odpowiedzialna / Verantwortliche Person
|
Osoba Odpowiedzialna / Verantwortliche Person
|